Po przerwie zapraszamy do zapoznania się ze wstępnymi wynikami pierwszego modułu badawczego. Raport z badań autorstwa Aldony Guzik i Mariusza Dzięglewskiego zostanie opublikowany w wersji elektronicznej w drugiej połowie listopada 2015 roku. Na razie prezentujemy najważniejsze wnioski.

Pierwszy moduł badawczy miał charakter eksploracyjny. W ramach tego modułu przeprowadzono przegląd głównych tendencji i kierunków w prawodawstwie dotyczącym procesu digitalizacji, wstępną kategoryzację zróżnicowanych form i sposobów digitalizacji zasobów dostępnych w internecie oraz sposobów wykorzystania zasobów dziedzictwa kulturowego przez użytkowników portali w latach 2004–2014. Analiza danych umożliwiła udzielenie odpowiedzi na następujące pytania badawcze:

  1. Jak zmieniały się polityki kulturowe i legislacja w zakresie digitalizacji i upowszechniania dziedzictwa kulturowego na szczeblu UE i krajowym?
  2. Jakiego typu repozytoria cyfrowe upowszechniające dziedzictwo kulturowe powstawały w analizowanych okresach?
  3. Czy/w jaki sposób studenci korzystają z różnych możliwości dotarcia do zasobów dziedzictwa kulturowego w wersji cyfrowej?

W trakcie badań przeanalizowano 46 dokumentów unijnych i 56 dokumentów krajowych. Pierwsze z nich mają najczęściej formę komunikatu (Komisji do Parlamentu Europejskiego, Rady Europy) i opinii różnych agend UE, natomiast wśród dokumentów krajowych przeważają decyzje ministerialne (MKiDN) oraz zarządzenia i rozporządzenia ministrów. Najwięcej jest w nich fragmentów dotyczących celów digitalizacji i upowszechniania dziedzictwa (9,3% wszystkich kodów), strategii (5,8%), instytucji (5,2%) oraz finansowania przedsięwzięć w tym zakresie (5,2%). Znaczna część zakodowanych fragmentów dokumentów dotyczy regulacji z zakresu prawa autorskiego (5,7%). W analizowanych dokumentach praktycznie nie istnieje odbiorca efektów projektów digitalizacji i upowszechniania – to jedynie 3% wszystkich zakodowanych fragmentów.

Analiza repozytoriów cyfrowych (455 stron) wykazała, że zdecydowana większość z nich to strony, na których można znaleźć zbiory zdigitalizowane w ramach prowadzonej działalności digitalizacyjnej, tylko w kilku przypadkach są to tzw. wyszukiwarki odsyłające do takich stron. Ponad połowa analizowanych stron jest prowadzona przez instytucje państwowe i samorządowe, są one zatem wynikiem inicjatywy odgórnej. Ale z drugiej strony można stwierdzić, że prawie połowa analizowanych stron to wynik inicjatyw oddolnych – głównie stowarzyszeń. Świadczy to o dużej popularności idei digitalizacji w społeczeństwie oraz o oddolnej potrzebie tworzenia zbiorów cyfrowych. Projekty te często są inicjatywą pojedynczych osób lub niewielkich grup, a dzięki entuzjazmowi twórców pozyskują finansowanie ze środków publicznych i cieszą się dużym zainteresowaniem użytkowników. We wszystkich analizowanych województwach repozytoria cyfrowe udostępniają online prawie wszystkie znajdujące się w nich zdigitalizowane dobra kultury, świadczy to o dużej dostępności tych zasobów dla użytkowników praktycznie z całego świata. Są one najczęściej dostępne w technice 2D, rzadziej jako plik audio, video (mp4, avi) czy w technice 3D, natomiast pobierać je można w przeważającej liczbie przypadków jako plik tekstowy lub graficzny. Rzadkością jest możliwość pobierania cyfrowych odwzorowań zdigitalizowanych zasobów w postaci pliku audio, video czy pliku graficznego 3D.

Ostatni typ badań w ramach pierwszego modułu projektu polegał na analizie prac dyplomowych studentów dwóch krakowskich uczelni. Jej wyniki są zbieżne z wynikami analizy repozytoriów cyfrowych. Na podstawie badań można stwierdzić, że źródła internetowe są często wykorzystywane przez studentów zarówno Uniwersytetu Jagiellońskiego, jak i Uniwersytetu Pedagogicznego. Jest to proces dynamiczny, zwłaszcza od 2011 roku, kiedy to w 90% analizowanych prac występowały odniesienia do źródeł internetowych. Jak wynika z badań, autorzy prac częściej korzystają ze stron ze zdigitalizowanymi zbiorami aniżeli z tzw. wyszukiwarek, które odsyłają do innych stron, zawierających takie zasoby. W zdecydowanej większości przypadków studenci korzystają ze stron polskich, tylko w kilku przypadkach były to strony z rozszerzeniem eu. Jedna trzecia tych stron jest prowadzona przez instytucje (państwowe lub samorządowe), znacząca większość to inicjatywy oddolne (fundacji, osób fizycznych, grup nieformalnych, stowarzyszeń czy podmiotów komercyjnych).W analizach rozgraniczono strony ze zdigitalizowanymi zasobami kulturowymi od naturalnych dokumentów cyfrowych typu digital-born, aby zobaczyć, z których częściej korzystają badani. Jak się okazało, liczba odwołań do zasobów naturalnych przewyższa prawie trzykrotnie wykorzystanie zdigitalizowanych zasobów dziedzictwa kulturowego, przy czym w tym drugim wypadku studenci w swoich pracach dużo częściej korzystają z opisów tych zbiorów aniżeli z cyfrowych odwzorowań fizycznych dóbr kultury.

 

Fot. Marek Antoniusz Święch. arch. MIK. 2015, CC-BY 3.0 PL

Fot. Marek Antoniusz Święch. arch. MIK. 2015, CC-BY 3.0 PL